|
O mnie
Nazywam się Michał Bajorek. Rocznik 79. Rosyjskiego jako
takiego nigdy nie uczyłem się od podstaw - poznałem go jako dziecko podczas pobytu w ówczesnym
ZSRR w latach 1983-86. Tam też zacząłem swoją edukację i ukończyłem dwie pierwsze
klasy podstawówki w zwykłej rosyjskiej szkole w Moskwie. Po powrocie do Polski, w VII
klasie SP zostałem Laureatem Olimpiady z Języka
Rosyjskiego, co pozwoliło mi wybrać dowolne liceum. Ukoronowaniem doskonalenia języka
rosyjskiego były studia na Wydziale Filologii Rosyjskiej
Uniwersytetu Warszawskiego, które ukończyłem w 2003 roku. W czasie studiów
trzykrotnie byłem finalistą Ogólnopolskiego Konkursu Recytowania
Poezji Rosyjskiej w Krakowie.
Już na studiach pracowałem jako nauczyciel rosyjskiego w Niepublicznym Gimnazjum nr 61
na warszawskim Ursynowie. Po otrzymaniu tytułu magistra zostałem zaś lektorem języka
rosyjskiego na Politechnice Warszawskiej. Poza tym pracowałem
jako rosyjskojęzyczny konsultant telefoniczny w Call Center Poland S.A. Przyznam szczerze
- w czasie prawie rocznej pracy, ani razu nie zostałem rozpoznany, że jestem Polakiem.
Rosyjski można więc powiedzieć jest moim sposobem na życie. Od 2004 roku zajmuję się
tłumaczeniami i w tej dziedzinie udało mi się już zdobyć dość szerokie doświadczenie. Oprócz szeregu tłumaczeń
pisemnych uczestniczyłem w kilku projektach wymagających stałej obecności tłumacza
ustnego. Przeżyłem już wiele wspaniałych przygód zawodowych, zawarłem dzięki pracy
wiele przyjaźni i przekonałem się, że trzeba robić w życiu to, w czym jest się
naprawdę dobrym.
Oprócz tego, że posiadam certyfikat znajomości języka
rosyjskiego w sferze biznesu wystawiony przez Rosyjską Izbę
Handlową, jestem absolwentem Centrum Szkoleń Tłumaczeniowych
TRANSLA przy Uniwersytecie Śląskim w Sosnowcu - placówki, kształcącej w trybie
superintensywnym tłumaczy kabinowych języka rosyjskiego. Szkołę tą ukończyłem z
wynikiem bardzo dobrym.
Co poza tym o mnie? Uwielbiam języki obce, do których nieskromnie przyznam mam pewne
zdolności (obecnie uczę się już piątego), sport (szczególnie koszykówkę i pływanie)
i piosenki Okudżawy i Wysockiego (przekład jednego z moich ulubionych wierszy Wysockiego
zamieszczam w dziale przekłady).
No i co może najważniejsze - ja naprawdę
lubię tłumaczyć!
|
|